Ludzie z Gwiazdy Feriego by Bohdan Petecki

Ludzie z Gwiazdy Feriego by Bohdan Petecki

Author:Bohdan Petecki
Language: pol
Format: azw3
Published: 0101-01-01T00:00:00+00:00


5

— Wię­cej tle­nu! — rzu­cił Reuss. Wskaź­nik prze­cią­że­nia co­fał się nie­zno­śnie po­wo­li. Jego strzał­ka drga­ła nie­znacz­nie.

Ra­kie­ta sta­ła pio­no­wo. Wy­rzu­co­na z ło­ży­ska rze­ka ru­nę­ła na rów­ni­nę, ale woda pa­ro­wa­ła szyb­ciej, niż po­stę­po­wał jej przy­bór. Pod nami wy­so­kie drze­wa kła­dły się po­ko­tem, gwiaź­dzi­ście, jak­by ro­biąc miej­sce. Zry­ta ogniem od­rzu­tu po­la­na zbli­ża­ła się. Usły­sza­łem zgrzyt kra­tow­nic. Wstrząs.

Tam, w ska­łach, na są­sied­niej pla­ne­cie, Sen­ni­son siadł bez po­rów­na­nia czy­ściej. Ale tam było trud­niej. Tu wy­lą­do­wa­ło­by dziec­ko.

Tak to już jest z nami.

Czwar­ta mia­ła mo­rza. I oce­any. Góry, nie mniej­sze niż na są­sied­nim glo­bie. Pięk­ne, nad­mor­skie rów­ni­ny, po­ro­słe buj­ną zie­le­nią.

Sen­ni­son siadł w głę­bi lądu. Od naj­bliż­sze­go je­zior­ka dzie­li­ły to miej­sce dzie­siąt­ki ki­lo­me­trów. Ska­pi­tu­lo­wał wresz­cie przed rze­ką.

Do­bre i to.

Od­cze­ka­li­śmy dwa­dzie­ścia mi­nut, po czym po­now­nie ode­zwa­ły się dy­sze star­to­we. Cięż­ko, nie­zdar­nie, kre­śląc dzio­bem krzy­we kó­łecz­ka, Idiom prze­wę­dro­wał w pio­nie na dru­gą stro­nę rze­ki, gdzie usiadł po­now­nie, rów­nie brzyd­ko jak za pierw­szym ra­zem.

Sen wy­rzu­cił pro­wad­ni­ce win­dy i we­zwał au­to­ma­ty. Wy­dał im po­le­ce­nia, po czym zwró­cił się do Reus­sa:

— Zo­sta­nie­my tu­taj naj­wy­żej kil­ka dni. Przez ten czas nie mo­że­cie opusz­czać stat­ku. Na­wet na chwi­lę. Gil ma ra­cję twier­dząc, że trud­no by­ło­by za­czy­nać od po­cząt­ku…

— Do­brze — po­wie­dział Reuss.

— Zo­staw­cie im tyl­ko… zo­staw­cie im… — wy­krztu­si­ła Yba.

— Nie bój się — rzu­cił szorst­ko Gu­skin. — Do­sta­ną wszyst­ko, cze­go im trze­ba.

— Mo­gli tra­fić go­rzej — mruk­ną­łem, wy­glą­da­jąc przez ilu­mi­na­tor.

Po prze­ciw­nej stro­nie rze­ki, w miej­scu na­sze­go pierw­sze­go lą­do­wa­nia, au­to­ma­ty za­bie­ra­ły się już do ro­bo­ty. Od­cią­ga­ły dnie drzew, zwa­lo­ne od­rzu­tem, ni­we­lo­wa­ły te­ren. Po­la­na ro­sła w oczach. Za ty­dzień, dwa, wy­pa­lo­na tra­wa od­ro­śnie i bę­dzie to na­praw­dę pięk­ne miej­sce.

Płyt­kie ale sze­ro­kie ko­ry­to, woda po­bły­sku­ją­ca w słoń­cu srebr­ny­mi blasz­ka­mi, krót­ki tra­wia­sty stok i otwar­ta ku rze­ce pod­ko­wa, oko­lo­na wy­so­kim la­sem. Ni to szpil­kow­ce, ni li­ścia­ste, ro­sły te drze­wa cia­sno jed­no przy dru­gim, spla­ta­jąc się w gó­rze ko­na­ra­mi, przy­po­mi­na­ją­cy­mi za­sty­głe w wy­rzu­cie węże. Na ni­skie, su­che po­szy­cie z rzad­ka pa­da­ły pro­mie­nie sto­ją­ce­go jesz­cze ni­sko nad ho­ry­zon­tem słoń­ca.

Las się­gał do gra­nic wid­no­krę­gu. A ra­czej do miej­sca, gdzie cie­niut­ka war­stwa fio­le­tu po­zwa­la­ła się do­my­ślać gór.

Po na­szej stro­nie rze­ki drze­wa ro­sły rzed­nie­ją­cy­mi kę­pa­mi i przy­po­mi­na­ły ra­czej krze­wy. Za to tra­wa była tu buj­niej­sza. Gdzie­nie­gdzie wid­nia­ły sku­pi­ska ciem­no­czer­wo­nych kwia­tów. Ich kie­li­chy wzno­si­ły się wy­so­ko, two­rząc za­mknię­te, wy­dłu­żo­ne kule. Przy­wo­dzi­ły na myśl nie roz­wi­nię­te tu­li­pa­ny.

Sam bym tu chęt­nie zo­stał.

Tak wte­dy po­my­śla­łem.

Da­lej drze­wa zni­ka­ły zu­peł­nie. Te­ren za­czy­nał się wzno­sić, prze­cho­dząc w po­fa­lo­wa­ną wy­ży­nę. Jak okiem się­gnąć, ni­skie, pła­skie wznie­sie­nia, po­ro­słe tra­wą. Wid­no­krę­gu nie za­my­ka­ły z tej stro­ny żad­ne góry. Praw­dzi­wy raj dla ko­goś, kto lubi otwar­tą prze­strzeń. I jaz­dę kon­no. Nie mia­łem nic prze­ciw ta­kie­mu kra­jo­bra­zo­wi. Wszyst­kie nie­mal glo­by, ja­kie pa­tro­lo­wa­li­śmy do tej pory, były nie­zno­śnie ska­li­ste.

— Po­siedź­cie tu chwi­lę — mruk­nął Sen­ni­son, pod­no­sząc się z fo­te­la. — Pój­dę wy­brać miej­sce pod skła­do­wi­sko.

Au­to­ma­ty po­dzie­li­ły się na dwie gru­py. Jed­na w dal­szym cią­gu rów­na­ła te­ren, przy­stę­pu­jąc do bu­do­wy umoc­nień pod ogro­dze­nie. Dru­ga utwo­rzy­ła coś w ro­dza­ju węża, któ­rym po­pły­nę­ły ma­te­ria­ły i za­pa­sy, po­bie­ra­ne z ła­dow­ni Idio­mu.

— Gus zo­sta­nie — po­wie­dzia­łem, wsta­jąc. — My­ślę, że czas wy­pro­wa­dzić tam­tych… Niech też po­ga­da­ją z au­to­ma­ta­mi. Osta­tecz­nie, to bę­dzie prze­cież ich zie­mia…

Nie mia­łem naj­mniej­szej ocho­ty otwie­rać drzwi do po­miesz­cze­nia hi­ber­na­to­rów.



Download



Copyright Disclaimer:
This site does not store any files on its server. We only index and link to content provided by other sites. Please contact the content providers to delete copyright contents if any and email us, we'll remove relevant links or contents immediately.
Popular ebooks
Eco-friendly approach of bio-indigo synthesis and developing purification methods towards isolation of indigo from indirubin and bacterial fragments by Ramalingam Manivannan & Kaliyan Prabakaran & Young-A Son(204819)
Personalized inhaled bacteriophage therapy for treatment of multidrug-resistant Pseudomonas aeruginosa in cystic fibrosis by unknow(173314)
CONSORT 2025 statement: updated guideline for reporting randomized trials by unknow(81799)
Critical evaluation of the ProfiLER-02 study design and outcomes by Vivek Subbiah & Razelle Kurzrock(81350)
Cardiac gene therapy makes a comeback by Oliver J. Müller & Susanne Hille & Anca Kliesow Remes(81131)
Whisky: Malt Whiskies of Scotland (Collins Little Books) by dominic roskrow(74432)
Unveiling the design rules for tunable emission in graphene quantum dots: A high-throughput TDDFT and machine learning perspective by Şener Özönder & Mustafa Coşkun Özdemir & Caner Ünlü(50885)
A yeast-based oral therapeutic delivers immune checkpoint inhibitors to reduce intestinal tumor burden by unknow(40256)
Covalent hitchhikers guide proteins to the nucleus by Alexander F. Russell & Madeline F. Currie & Champak Chatterjee(40214)
Meet the Authors: Christopher R. Mansfield and Emily R. Derbyshire by Christopher R. Mansfield & Emily R. Derbyshire(40091)
Alkaline-earth metals promote propane dehydrogenation with carbon dioxide through geometric effects: Altering the reaction pathway by unknow(32728)
Induced iron vacancies boosting FeOOH loaded on sustainable Fenton-like collagen fiber membrane for efficient removal of emerging contaminants by unknow(32503)
Efficient electric-field-assisted photochemical conversion of methane to n-propanol exclusively over penetrated TiO2Ti hollow fibers by Guanghui Feng(32451)
Bi2SiO5 nanosheets as piezo-photocatalyst for efficient degradation of 2,4-Dichlorophenol by Hangyu Shi & Yifu Li & Lishan Zhang & Guoguan Liu & Qian Zhang & Xuan Ru & Shan Zhong(32382)
A novel NDIPTA organic heterojunction photocatalyst with built-in electric field for efficient hydrogen production by Jiahui Yang & Baojun Ma & Yongfa Zhu(32359)
Enhanced conversion of methane to liquid-phase oxygenates via hollow ferrite nanotube@horseradish peroxidase based photoenzymatic catalysis by Jun Duan & Shiying Fan & Xinyong Li & Shaomin Liu(32330)
Ordered macroporous superstructure of defective carbon adorned with tiny cobalt sulfide for selective electrocatalytic hydrogenation of cinnamaldehyde by Xiao-Shi Yuan & Sheng-Hua Zhou & San-Mei Wang & Wenbo Wei & Xiaofang Li & Xin-Tao Wu & Qi-Long Zhu(32256)
What's Done in Darkness by Kayla Perrin(27139)
Topological analysis of non-conjugated ethylene oxide cored dendrimers decorated with tetraphenylethylene: Insights from degree-based descriptors using the polynomial approach by A Theertha Nair & D Antony Xavier & Annmaria Baby & S Akhila(26518)
Investigation of mechanical and self-healing properties of hydroxyl-terminated polybutadiene functionalized with 2-ureido-4-pyrimidinone by Mohsen Kazazi & Mehran Hayaty & Ali Mousaviazar(26454)